wtorek, 12 sierpnia 2008

Dziś .. part 2 (final)

Tak jak obiecałem, wrażenia z 'The Dark Knight'. Cóż, wystarczyłoby, jakbym powiedział, iż jest to jeden z najlepszych filmów jakie oglądałem w życiu. Jednak pokuszę się o kilka dodatkowych linijek. Wszystko było na wysokim poziomie, efekty, fabuła (dużo ciekawych zwrotów akcji), udźwiękowienie, muzyka. Pewne jest, że na jednym seansie w kinie się nie skończy. Niedługo znowu planuję wybrać się do Cinema City, tym razem z kimś innym. Film jest po prostu genialny, nie wspominając o Jokerze (moja ulubiona postać bez dwóch zdań). Niech spoczywa w pokoju aktor, który go grał, wielka szkoda, że odszedł ze świata żywych [*]. Obraz jest nie do porównania z poprzednią częścią, jest o lata świetlne lepszy od poprzednika. Muszę przyznać, że początkowo byłem negatywnie nastawiony do 'Mrocznego Rycerza', mówiłem zdania typu 'co? Batman takie świetne oceny dostaje? Niemożliwe', czy 'Hahaha, zapewne sami fani tak wysoko go oceniają'. Teraz wiem, jak bardzo się myliłem. Nie powinienem był oceniać filmu przed obejrzeniem. Na koniec powiem, że zdecydowanie warto wydać te 15 złotych, aby zobaczyć 'The Dark Knight' w kinie , co jest ucztą dla oczu, uszu oraz duszy. 10/10 i znak jakości, więcej takich filmów! Póki co jest to 'The Best Movie Of The 2008' w moim personalnym rankingu.

Brak komentarzy: